Historie podRóżne Kraje

Prawdziwe Bałkany

Wyjeżdżając na Bałkany poszukujemy nie tylko słońca oraz kurortów. Oczekujemy, że zobaczymy coś prawdziwego i autentycznego. Bałkany faktycznie są taką enklawą, gdzie czas płynie zupełnie inaczej. Dzika przyroda, zapierające dech w piersiach widoki oraz masa nieodkrytych jeszcze przez przeciętnego turystę zabytków. Takie są Prawdziwe Bałkany.

Podróżując przez takie kraje jak Serbia, Macedonia, Albania czy Czarnogóra mamy wrażenie, że znajdujemy się na zupełnie innej półkuli. Ludzie są jakby bardziej serdeczni, nie skażeni jeszcze turystyką masową, przyglądają się nam z zaciekawieniem i częstują domowej roboty rakiją. Wypytują, często na migi, skąd przybywamy jak mamy na imię czy ile mamy dzieci. Interesuje ich absolutnie wszystko, ale nie są nachalni i jak chcemy ruszyć w dalszą podróż dadzą nam na pożegnanie co mają najlepszego i będą życzyć szczęśliwej drogi.

Belgrad przy pierwszym spotkaniu nie robi najlepszego wrażenia. Piorunujące owszem, ale niekoniecznie pozytywne. Zanim dotrzemy do monumentalnej twierdzy Kalemegdan zobaczymy pokomunistyczne blokowiska, które tworzyły tkankę byłej stolicy Jugosławii. Jednak Belgrad ma swoją drugą twarz  prawosławnych cerkwi oraz miasta, które nigdy nie zasypia. Na ulicy Skadarskiej zawsze usłyszymy muzykę, która porywa do tańca. Poza tym starożytne Singidunum to jednak 7000 lat historii.

Macedonia przyprawia o zawrót głowy ze względu na piękne ukształtowanie terenu. Skopje również jest z typu „ciężkich stolic”, które zyskują przy bliższym poznaniu. Kolosalne pomniki zdominowały panoramę miasta, ale na szczęście można znaleźć tam również klimatyczne uliczki z turecką zabudową i przepiękne bizantyjskie cerkwie. Jednak najsłynniejsze w całej Macedonii jest Jezioro Ochrydzkie, nad którym malowniczo położona jest Ochryda. Miasto, które możemy w pełnym tego słowa znaczeniu nazwać pięknym. Jest w nim coś mistycznego mimo klimatu kurortu, który pojawia się zwłaszcza wieczorami na deptaku, który ciągnie się wzdłuż jeziora. Klucząc uliczkami Ochrydy na każdym kroku napotykamy cerkwie, monastyry, kapliczki i kościółki. Piękne bizantyjskie budowle wspaniale prezentują się na tle najstarszego w Europie jeziora, które Macedonia dzieli z Albanią, krajem jeszcze bardziej niepoznanym i tajemniczym.

Na czym polega tajemnica Albanii? Przez lata tłamszona przez komunistyczną władzę była odizolowana od świata. Zapadająca się w biedzie nie mogła poradzić sobie z problemami transformacyjnymi lat dziewięćdziesiątych. Niejednokrotnie padała ofiarą stereotypów, które na wiele lat zepchnęły Albanię do szufladki „miejsc” nic nie wartych i wręcz ekstremalnie niebezpiecznych. Na szczęście tak nie jest to prawda i dzięki temu możemy zobaczyć wpisany na Listę Dziedzictwa kulturowego UNESCO Berat, absolutną bałkańską perłę z pamiętającą czasy sułtanów architekturą i wspaniale zachowaną twierdzą. Tam wśród kamiennych uliczek ukryty jest Monastyr Najświętszej Maryi Panny z unikatowym zbiorem ikon mistrza Onufrego.

Albania to również górzyste ukształtowanie terenu i dzika przyroda. Dzięki temu ten kraj sprawia wrażenie trochę niedostępnego. Twierdza Skanderbega na tle gór w Kruji wygląda na niemożliwą do zdobycia. Jest to miejsce, które najciekawiej wygląda wcześnie rano, kiedy mgła schodzi z gór. Popijając kawę u stóp twierdzy widzimy majaczącą w oddali Tiranę, kolejne miasto z komunistycznym rodowodem, które na dobre zamieniło się w nowoczesną i tętniącą życiem stolicę. Postaci umieszczone na mozaice, zdobiącej fasadę Muzeum Narodowego obserwują ciągły ruch na głównym placu miasta. Wszyscy chcą zobaczyć Tiranę i dowiedzieć się jak wyglądało życie w tej enklawie komunizmu. Piękne góry oraz plaże są naznaczone bunkrami, które stały się symbolem tego niezwykłego kraju.

Kończąc kawę w Kruji możemy wstąpić do jednego ze sklepików z pamiątkami i kupić miniaturowy bunkier. A później ruszyć w dalszą drogę w kierunku fiordów.

Nic mi się nie pomieszało! Jedyne fiordy w południowej Europie znajdują się w Boce Kotorskiej na terenie Czarnogóry. Na ich tle malowniczo prezentuje się założone w IX wieku miasto Kotor, którego zabytkowa zabudowa kryje wiele atrakcji. Miasto, podobnie jak cały kraj ma spokojny bałkański klimat. Kto jak kto, ale Czarnogórcy są chyba najbardziej znani z luźnego podejścia do czasu oraz obowiązków. Będąc w Czarnogórze nie można się spieszyć! Należy podziwiać każdy fragment tego niewielkiego, ale zachwycającego kraju.

Bałkany to najbardziej autentyczna część Europy. Miejsce, gdzie wszystko jest jeszcze nieskażone komercją. Zwiedzajmy, więc Prawdziwe Bałkany!