Historie podRóżne Konkurs

Moja Historia (pod)Różna – Polak potrafi

Jajeczna historia
Historia nadesłana przez:
Dagmara Zdanowicz
Polak potrafi

Wspólne wakacje z rodzicami za granicą obfitowały w zaskakujące sytuacje jak pewne śniadanie…

Mój tata, który jest przekonany o własnej nieomylności, ruszył rankiem na hotelowe śniadanie. Z talerzem w ręku buszował między wystawionymi daniami. Szczęśliwy wybierał smakowite kąski do chwili kiedy zatrzymał się przy jajkach. Kucharz gotował i smażył je na najróżniejsze sposoby. Wzrok mojego taty padł na pewne kształtne jajeczko, które skryte w swojej skorupce wyglądało kusząco. Łasuch bardzo zapragnął je zjeść. Poprosił o owe jajko, lecz kucharz odmówił. Tata był nieugięty. Szarpanina, jego upór i bariera językowa spowodowały, że jajko znalazło się w końcu na jego talerzu. Z dumą uniósł upragnioną zdobycz i z podniesioną wysoko głową mknął w stronę naszego stolika odprowadzany wzrokiem zaciekawionych gości hotelowych.

Kiedy już dotarł na miejsce, z gracją puknął łyżeczką w jajeczko. Brzdęk, skorupka pękła odsłaniając całkowicie surowe wnętrze. Chwila konsternacji i jajko przez zdecydowane siorbnięcie znalazło się w czeluściach układu pokarmowego mojego tatusia…A nam jak i reszcie gości spożyte śniadanie uniosło się co najmniej na niebezpieczną wysokość. Bohater dnia niczym nie zrażony dokończył śniadanie, my nie.

Ten tekst bierze udział w konkursie „Moje historie (pod)różne”. Jeśli chcesz podzielić się z nami swoją historią i wziąć udział w konkursie, prześlij ją na adres mojahistoria@funclub.pl. Regulamin konkursu.