Historie podRóżne Konkurs

Moja Historia (pod)Różna – Hiszpańska opalenizna

Hiszpańska opalenizna
Historia nadesłana przez:
Krzysztof Kowalewski
Hiszpańska opalenizna

Byłem z Funclubem w Hiszpanii, Lloret de Mar. Stoję na plaży, w okularach przeciwsłonecznych i się grzeję w pełnym słońcu. Przyjechałem do Lloret już dość opalony, ale teraz smażyłem się do jak najciemniejszego koloru a przy mojej ciemnej karnacji to nie jest trudne. Podchodzą do mnie dwie niewiasty z zalotnym uśmiechem, delikatnie opuszczoną głową i nieśmiało pytają po angielsku która godzina. Nie śpiesząc się, nonszalanckim gestem zerkam na zegarek i podaję godzinę również po angielsku.

Dziewczyny ze swoistym wdziękiem podziękowały, po czym odwracają się do trzeciej koleżanki dalej, której nie widziałem wcześniej i krzyczą do niej po polsku: „Agnieszka, piętnaście po trzeciej jest!” Uśmiechnąłem się od ucha do ucha, i mówię spokojnym głosem że po polsku też można było zapytać. Dziewczynom oczy zrobiły się wielkie jak pięciozłotówki, szczęki opadły bardzo nisko i nie wiedziały jak zareagować.

Stwierdziłem że chyba trzeba do Polski wracać skoro już mnie Polki za zagranicznego biorą. 😉

Ten tekst bierze udział w konkursie „Moje historie (pod)różne”. Jeśli chcesz podzielić się z nami swoją historią i wziąć udział w konkursie, prześlij ją na adres mojahistoria@funclub.pl. Regulamin konkursu.