Historie podRóżne

Moje historie (pod)różne – Historia szwedzkiego stołu

Szwedzki stół
Historia nadesłana przez:
Halina Markowska
Historia szwedzkiego stołu

To było 18 lat temu.
Pojechaliśmy z mężem w naszą pierwsza podróż za granicę. Do tej pory mamy kasety, na których przez kilka godzin nagrana jest … droga przez Niemcy i Francję do Hiszpanii. Wszystko było nowe i godne uwiecznienia. Na pierwsze spotkanie z Panią Pilot przyszłam z notesem, a mąż oczywiście z kamerą. Byliśmy bardzo podekscytowani i mieliśmy mnóstwo pytań. Kiedy Pani Pilot przekazała nam, że posiłki będą w formie szwedzkiego stołu pomyślałam, że to pewnie dlatego, że do hotelu przyjeżdża dużo Szwedów. Na szczęście tylko pomyślałam. Za to mąż postanowił podzielić się swoimi wątpliwościami na forum. Ani się obejrzałam, już trzymał rękę w górze. Kiedy Pani Pilot po raz chyba 10 udzieliła mu głosu, mój małżonek szczerze poinformował wszystkich zgromadzonych:

– Bo widzi Pani, my z żoną w ogóle nie znamy szwedzkiej kuchni. Może mogłaby Pani polecić jakieś danie ?

Ten tekst bierze udział w konkursie „Moje historie (pod)różne”. Jeśli chcesz podzielić się z nami swoją historią i wziąć udział w konkursie, prześlij ją na adres mojahistoria@funclub.pl. Szczegóły konkursu od 2.2.2015 na blogu!