Historie podRóżne Podcast

#12 Historie (pod)Różne – Trochę o kuchni i o kawie w Hiszpanii (rozmowa z Dominiką Żarkowską)

Kuchnia Hiszpańska

Dziś zapraszam na wycieczkę po Hiszpanii od kuchni. Smacznego 🙂


Prowadzący:
Marta Huk

Marta Huk
Bartosz Pussak

Bartosz Pussak

Goście:

Dominika Żarkowska

Dominika Żarkowska

Życie kulinarne Hiszpana jest takie bogate, a czas antenowy taki krótki!
Hiszpanie poświęcają jedzeniu ponad 2 godziny dziennie. Nie ma nic smutniejszego niż samotny posiłek. To chyba największa kara. Wspólne spotkania przy stole i ich długie celebrowanie to sens życia i ważny aspekt życia rodzinnego. To przy stole dowiemy się o sobie najwięcej, zacieśnimy więzi, wymienimy poglądy, a nawet ubijemy interes.

Prawdopodobnie w żadnym innym kraju aż tak nie czci się jedzenia, pór obiadu, kolacji, wspólnego przygotowywania posiłków. Tylko Hiszpanie potrafią w nieskończoność dyskutować o tym co zjedli, planować menu na kolejny tydzień i rezerwować stoliki w restauracjach z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Nie spotkacie tam nikogo z kebabem czy kanapką „na drogę”. A jeśli tak, będzie to na pewno turysta, i to – według Hiszpana – jakiś dziwny . Ten kraj pełen jest przecież barów, kawiarni i restauracji, w których wesoły gwar słychać przynajmniej 3 razy na dobę. Hiszpania jak na kraj dotknięty kryzysem wciąż utrzymuje wysoki poziom obecności swoich mieszkańców przy restauracyjnych stołach.

Do śniadań przywiązuje się najmniejszą wagę, ale jakże miło zacząć dzień od kawy i croissanta siedząc na świeżym powietrzu i czytać gazetkę (plotkarską lub sportową) machając nogą. Dość wcześnie bo już o 13:00 rozpoczyna się siesta, a z nią pora obiadowa. W teorii trwa do 16:00, ale kto chciałby tyle czekać? Na obiad zjada się wszystko czego dusza zapragnie i na co portfel pozwoli. O tej porze dnia należy rozglądać się za ofertą menu del dia, w którego skład wchodzi przystawka, główne danie, woda lub wino oraz kawa lub deser. Koszt to 10 – 15 eur, a kulinarnych wrażeń co niemiara. Kolacje zjada się późno, ok 21:00 i co najgorsze nie unika się ciężkostrawnych dań. W końcu dobre czerwone wino wspomaga trawienie 🙂

Na hiszpańskim wybrzeżu COSTA BRAVA znajduje się słynna restauracja EL BULI. Znane czasopismo „Restaurant” aż 5 razy uhonorowało ją tytułem najlepszej na świecie (rekord). Na zrobienie w niej rezerwacji mamy tylko jeden dzień w roku. W październiku. Roku poprzedzającego rezerwację 🙂 Co musi pojawić się na stole, by warto było wyprzedzić 400 innych osób przypadających na stolik i zapłacić 250 eur za danie?